Autor |
Wiadomość |
Czarna Kijana |
Wysłany: Pią 13:21, 15 Sie 2008 Temat postu: |
|
"(...)czekał przy dziwach"... Nie słyszałam wcześniej, aby takowe dziwy były rzeczami materialnymi przy których można stanąć, a może nawet się o nie oprzeć. Ktoś widział kiedyś takie dziwy? Bo może ja jestem jakaś niedoświadczona, czy coś... |
|
|
Lisa |
Wysłany: Pon 22:32, 11 Sie 2008 Temat postu: |
|
"Ichigo już się przygotował i miał chęć dokończyć wczorajszy dzień i iść z Rukią na randkę, wiec czekał przy dziwach…"
Dziwy?Tam się jakieś cuda działy?A może dziwy w innym sensie? |
|
|
Ptaszniczka |
Wysłany: Pon 9:21, 11 Sie 2008 Temat postu: |
|
A w aŁtoreczkowej wierze Niewidzialnego Różowego Jednorożca Draco i Hermiona pasują do siebie niemal tak bardzo, jak Romek i Julka, jeśli nie bardziej. |
|
|
Mia |
Wysłany: Nie 18:21, 03 Sie 2008 Temat postu: |
|
O rany! Co za czcionka! Co za nagłówek (no dobra, nagłówek nie jest taki zły, ale zupełnie niekanoniczny. Ichigo wygląda na nim jak dżentelmen, a to do niego za bardzo nie pasuje)! Co za treść! Żałosne.
A poza tym - zgadzam się z Móminem. Ta para tak do siebie pasuje, jak Draco i Hermiona. |
|
|
Ptaszniczka |
Wysłany: Sob 14:30, 26 Lip 2008 Temat postu: |
|
Ichigo... I... Rukia... PARĄ?!
Niech mnie ktoś zabije.
Albo nie. Niech ktoś JĄ zabije.
Ale najpierw zmusi do usunięcia bloga. |
|
|
Ingrid |
Wysłany: Czw 21:38, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Dokładnie. |
|
|
Venes |
Wysłany: Czw 21:35, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Brat Rukii. Ale podejrzewam, że po przeczytaniu tego opka przestanie się przyznawać do jakiegokolwiek pokrewieństwa z nią. |
|
|
Ingrid |
Wysłany: Czw 21:32, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Kto to jest Byakuya Kuchiki???? |
|
|
Venes |
Wysłany: Czw 21:26, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Gdyby Byakuya Kuchiki zobaczył, co jego ukochana młodsza siostrzyczka wyprawia na tym blogu... |
|
|
Ingrid |
Wysłany: Czw 21:24, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Och tak! VNS, to będzie maskakra słownikiem mechanicznym (XD) |
|
|
Venes |
Wysłany: Czw 21:21, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
*spadła z krzesła*
Czego to ludzie z nudów nie wymyślą... Jak Kazek przestanie się rozjeżdżać, spróbuję ją namówić na tego bloga. |
|
|
Ingrid |
Wysłany: Czw 20:57, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
eeeee... Różowiutki? A jest taki kolor?????*
* na sweet blogaskach ich kolor określa się mianem ,,RoShOfFy". |
|
|
Skrzydlata |
Wysłany: Czw 19:39, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
- Rukia, ja chciałem Ci coś wtedy powiedzieć…- zaciął się i zrobił się czerwony…
- Tak Ichigo… - podpytywała się niebieskooka, która nie wiedziała, czego się spodziewać… Jednak w środku czuła, ze nie musi się bać…
- Jaaa yyy… jaa…. – jąkał się
-tak? – w tej właśnie chwili Rukia zrobiła się różowiutka.
- Too ja Ci wsunąłem do torby tamtą kopertę…. – wydusił Ichigo i dodał…
- Bo jaa Cie kocham….
Ktoś się kiedyś zrobił różowiutki? ^^ *patrzy na zebranych w sali, panuje martwa cisza* no, różowiutcy! xD |
|
|
Ingrid |
Wysłany: Czw 12:40, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
W tym opowiadaniu jest chyba więcej chaosu niż w piosenkach US5 (a tam chaosu jest strasznie dużo). Czytam, lecz nie wiem co czytam. Czy aŁtorka bierze przykład np. z Sienkiewicza? Tam też czytam, lecz tego nie rozumiem. |
|
|
Czarna Kijana |
Wysłany: Czw 10:53, 24 Lip 2008 Temat postu: |
|
Pierwsze wrażenie- "Moje oczy! Mój mózg! DAAAAAH!"
Na razie nie chce mi się całego czytać, ale znalazłam całkiem niezły fragment:
"Ichigo był smutny i zły, że akurat teraz musiał się pusty pojawić… Rukia także była zawiedziona, ale nie mogła zignorować pustego… Szybko wyszli z ciał i pobiegli do pustego…" |
|
|
kura z biura |
Wysłany: Śro 23:06, 23 Lip 2008 Temat postu: Nie wiem, jak się to pisze. |
|
AŁtorka zabrała się za opowiadanie osadzone w realiach japońskich, ale na wszelki wypadek co chwila usprawiedliwia się "nie wiem, jak się to pisze".
http://ichigo-rukia-love.blog.onet.pl/ |
|
|