Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bulbulcia
Agent Ani
Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dom Latających Sztyletów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:57, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Ha. Paranoja. Kiedy słucham Us5, to mam takie mroczki przed oczami. Bynajmniej nie chodzi mi o bliźniaków. Nawet moja koleżanka, która śpiewa bardzo ładnie [nawet poszła do jakiegoś programu, czy coś], nie potrafi się wyrobić na takich wysokich tonach. Mam wrażenie, że oni nie śpiewają tak sami od siebie. Kiedy facet tak piszczy, oznacza to, że właśnie ktoś coś mu urywa...
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Czarna Kijana
Japończyk
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 23:18, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Bulciu, nieźle powiedziane.
Kazimiero, nie wiem, czy szybko przyjdzie jakiś sensowny moment, aby zastosować któryś wymieniony przez Ciebie trików. Jeżeli nie będę miała jakiegoś konkretnego powodu, to wyjdzie to nienaturalnie.
I jeszcze jedno, jak nie będziesz mogła sobie znaleźć pracy, to może załapiesz się do Bravo (do rubryki z poradami, rzecz jasna)...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kazuś
Mroczny zaklinacz klawiatury
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Niska
|
Wysłany: Wto 23:21, 19 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Tak wiem... To moje powołanie.
Dzisiaj w autobusie dość intensywnie przyglądał mi się całkiem przystojny gość. Przyglądał się dość natarczywie. Stałam za nim więc co chwilę zerkał do tyłu. Po chwili zobaczyłam na jego palcu obrączkę. A chwilę później żonę z dzieckiem stojące obok. Mimo tego jak wysiadałam widziałam jak na mnie patrzył. Współczuję jego żonie...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Hagath
Łup Grzebać
Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw 14:21, 21 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Skoro już zrobił nam się tu kącik z poradami, to ja poproszę o jedną.
Drogie Bravo!
Kilka dni temu stałam samotnie w tłumie jako ta Sierotka Marysia pośród krasnoludków i gapiłam się w stronę sceny, z której dochodziły jakieś piekielne ryki (czyli to, co Sierotki Marysie lubią najbardziej). Nagle podszedł do mnie Książę z Bajki (niestety białego rumaka musiał zostawić przed wejściem, albowiem ochrona zabrania wnoszenia na teren festiwalu rzeczy, którymi można zrobić komuś krzywdę). Stanął przede mną, posłał spojrzenie pod tytułem "będę brał cię w aucie" i... I czar prysnął, cholercia, bo Książę z Bajki wypalił najbardziej oklepanym tekstem, jaki można sobie wyobrazić: "Co taka ładna dziewczyna robi tu sama? I dlaczego się nie uśmiecha?"
A teraz do rzeczy - dlaczego świat jest tak niesprawiedliwy, że uroda nie może iść w parze z błyskotliwością?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kazuś
Mroczny zaklinacz klawiatury
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Niska
|
Wysłany: Czw 17:45, 21 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Hagath może, ale chyba nie lubi po prostu. Choć wszystko zależy od definicji słowa "przystojny". Bo jeśli dziewczyna uwielbia typowych dresów i równocześnie marzy, by ten jedyny był miłośnikiem poezji to ma marne szanse na spotkanie takowego. Jeśli jednak dziewczyna ma takie same wymaganie odnośnie wyglądu ideału, a jej wymagania odnośnie charakteru ideału ograniczają się do "żeby miał zajebistą brykę" to dość łatwo znajdzie takiego.
Tak teraz myślę i dochodzę do wniosku, że inteligentni i przystojni faceci (jak już się taki znajdzie) dzielą się na dwie grupy:
- tych, którzy sobie nie uświadamiają, że są przystojni (i ci bywają całkiem fajni)
- tych, którzy doskonale wiedzą, że są przystojni. I tu zaczyna się masakra. Taki był przewodniczący mojej szkoły w roku szkolnym 2007/2008. Przystojny, inteligentny i świadomy jak działa na dziewczyny. A przez to: zadufany w sobie, pedalski i za bardzo pewny siebie. Miałam nieprzyjemność brać udział w akademii, na której on przemawiał. 90% ludności współtworzącej to przedstawienie miało ochotę wetrzeć go w ziemię. Zabić pedała! Chodził z miną "patrzcie jaki jestem zajebisty". Udzielał rad z miną "ja wiem lepiej, bo jestem zajebisty". Masakra. Chyba nie muszę dodawać, że kilka razy mu dogadałam?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joanna
Rzyć Hermiony
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:33, 21 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
U nas w szkole przystojny i błyskotliwy za razem raczej się nie zdarzają. Przykre.
Kasiu, kolega reagował na Twoje uwagi czy raczej się nimi nie przejmował?
Ostatnio zmieniony przez Joanna dnia Czw 18:34, 21 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Kazuś
Mroczny zaklinacz klawiatury
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Niska
|
Wysłany: Czw 19:13, 21 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Tylko nie kolega!
Niektóre były takie, że nie dało się zareagować.
W przedstawieniu grałam mężczyznę i musiałam być odpowiednio ucharakteryzowana, ale niestety rozwiązał mi się krawat. Chodziłam za sceną i jęczałam wszystkim kolegom żeby mi ktoś zawiązał. Nikt nie umiał. Zapomniałam jedynie o "panu zajebistym". Zaczynam jęczeć koleżankom:
- Przedstawienie niedługo, a ja krawata nie mam... Nikt nie umiem zawiązać...
- Jak to nikt? - włącza się w rozmowę "pan zajebisty". - Ja umiem zawiązać na 10 sposobów.
- Umiesz? Nie możliwe... Przecież pytałam wszystkich chłopaków - po czym spojrzałam na niego. - Ach, pytałam chłopaków, a nie takie coś. Zapomniałam.
I niby jak to miał skomentować?
Na generalnej schowałam mu wystąpienie. W efekcie wyszedł za późno i zebrał taki opr, że jest niepoważny, niezorganizowany itd, że aż miło było słuchać. Później ze słodką minką podeszłam do niego.
- Słyszałam, że zginęło ci przemówienie... - dalej uśmiechałam się słodko.
- Tak... - w zamyśleniu. W jednej chwili ocknął się, popatrzył na mnie złym wzrokiem. - To ty mi to schowałaś - prawie krzyknął.
- Ja? Nie, skądże znowu...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lisa
Jolanta Rutowicz
Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 680
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Czw 21:40, 21 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
W mojej klasie jest chłopak, ani to ładne, ani inteligentne.Puszcza muzykę na lekcjach (hip-hop, rap lub słynnego już w naszej klasie "Komara") za pozwoleniem pani.Na wychowawczej zwykle płacze, zawsze mu się dostanie.I-o zgrozo-moja mama bardzo go lubi!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna Kijana
Japończyk
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:05, 22 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Kaźmirz, współczuję.
Znam podobnego typa. Przystojny jak cholera, i (do jasnej anielki) plotkujący gorzej, niż dziewuszki.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ghost Rider
Argus Filch
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 430
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ankh-Morpork Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 19:47, 22 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Do mnie raz w autobusie przysiadł się kolega ze szkoły. Kolegę znałam tylko z widzenia, ale wiedziałam, że dziewczyny z mojej klasy uważają go za niezłe ciacho.
Traf chciał, że akurat czytałam książkę. Mr. Super Cool patrzy na mnie i zaczyna flirtować.
- Na co czytasz?
Ja, nie wiedząc zupełnie, o co mu chodzi, odwarkuje subtelnie:
- Słucham?
- No na jaki przedmiot?!
Patrzę się, patrzę, po jakiś pięciu sekundach zajarzyłam, że gościu uważa, że książki to się czyta tylko wtedy, gdy nauczyciel każe. I tak zaczęłam się śmiać, że ten miły szatynek na następnym przystanku zwiał w popłochu.
A szkoda, miał taaaaki zgrabny tyłek. [demoniczny śmiech]
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joanna
Rzyć Hermiony
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:52, 22 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Kasiu, no to miałaś świetną zabawę.
Ach, żeby u nas w szkole taki był... Nie, są w klasie, ale ci nie wiedzą co to ironia. Przykre.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna Kijana
Japończyk
Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 764
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 14:09, 23 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
U mnie w szkole tez sie dziwią, że można czytać dla przyjemności.
Końcówka roku. Facetka zaprowadziła tych nielicznych, którzy przyszli na lekcje na próbę poloneza. Mieli chwilę przerwy, a mi sie nudziło, to czytać zaczęłam. Jeden koleś zapytał się:
-Po co czytasz? Chyba polonistka nie dowaliła Wam żadnej lektury?
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mia
Porn
Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 462
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Odwyk dla uzależnionych od internetu Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 15:45, 23 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
U mnie tak samo, ale nie tylko chłopaki - dziewczyny też! Aż mnie szlag trafia, że mam jedną znajomą (jedną!), która czyta dla przyjemności.
Przykład:
To było chyba rok temu. Jesteśmy cośtam wszyscy w bibliotece szkolnej, ja się pytam:
- Czy ktoś z was czytał może "Eragona"? Bo ja się nad tym zastanawiam i nie wiem, czy warto.
Wszyscy spojrzeli na mnie tacy zaskoczeni, a jeden chłopak (ten z głupszych):
- Po co niby? Film jest!
Coś jeszcze? A mojej koleżance pożyczyłam "Zmierzch", ona oddała mi go po dwóch tygodniach ze słowami:
- Wiesz, co? Zaczęłam czytać, ale mi się nie spodobało - ja odpowiadam:
- Och. Okej. A do którego momentu doszłaś?
- Zaczęłam czytać prolog, ale mnie nie zaciekawiło.
Gwoli ścisłości - prolog "Zmierzchu" ma około pół strony. A potem dopowiedziała:
- A poza tym ta książka ma za dużo stron! Wolę przeczytać kilka cieńszych, niż jedną grubą.
Oto i moi wspaniali znajomi. Tylko walić głową w ścianę.
A żeby nie robić off topu:
Nigdy nie lubiłam Efrona. Wiecie, że kiedyś była taka petycja, kiedy kręcili live-action Death Note, że niby ON powinien grać Raito/Kirę? Aż mnie coś osłabiło.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kazuś
Mroczny zaklinacz klawiatury
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 2177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Niska
|
Wysłany: Sob 19:07, 23 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Mia tu offtopy nie są tępione... Tylko czasem, więc się nie przejmuj.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Venes
Naczelna maruda
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wolf Pack Island
|
Wysłany: Nie 11:53, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Mia, jeśli to-to miałoby grać Lighta (nie RAITO, na litość LoN), to kto grałby L? Bill Kaulitz?
A chłopaków w klasie miałam takich... normalnych. Głównie dresiarze, czasami odzywali się ludzkim głosem. A to dawałam im ściągnąć, a to próbowałam wydłubać im oko spinką, a to oni nazywali mnie przemiłą panią spod latarni. Nic szczególnego.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idi
Cytatomiotacz
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 12:48, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Ja tam wolę mówić Raito ;p I rzeczywiście wolę, żeby Efron go nie zagrał. Od razu by się wszystkie fanki HSM zbiegłu do kin i nastąpiłaby moda na Death Note. Hyhy, już sobie wyobrażam te sweet blogaski DN ;p
|
|
Powrót do góry |
|
|
Venes
Naczelna maruda
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 387
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wolf Pack Island
|
Wysłany: Nie 19:43, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Sweet blogaski DN już są! Piękne nastolatki znajdują Notes i nawiązują płomienny romans z Lightem albo L!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ghost Rider
Argus Filch
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 430
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ankh-Morpork Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:04, 24 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
A ja nawet chciałam analizować DNowy blogasek, ale gdzieś zginął mi adres...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idi
Cytatomiotacz
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:00, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Och. Ja tam się nie natrafiłam na takie blogaski, ale w końcu za krótko w tym siedzę. Zresztą, jak teraz już są, to sobie wyobraźcie, co będzie po filmie...
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lisa
Jolanta Rutowicz
Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 680
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pon 11:36, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
W mojej klasie chłopcy z reguły nie czytają, jak przyszli do mnie na początku wakacji (to była dość dziwna okoliczność) to opowiadali o nowych książkach fantasy.Czyli nie jest tak źle.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joanna
Rzyć Hermiony
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 11:44, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Idi napisał: | Zresztą, jak teraz już są, to sobie wyobraźcie, co będzie po filmie... |
Filmy już zostały nakręcone dwa, ale z Japończykami. Niestety trzeba się wysilić, żeby znaleźć polskie napisy.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idi
Cytatomiotacz
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 538
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:12, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Wiem, że filmy już są, chociaż ich nie widzałam. Chodzi mi o to, że z tej amerykańskiej wersji zrobią sensację w stylu HSM, wszyscy się zwalą do kin, no i zacznie się DNmania.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Joanna
Rzyć Hermiony
Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:27, 25 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Nie powinni tego ruszać...
Wyobraźmy sobie L z lizaczkiem w koronkowym wdzianku i Kirę jak słodzi, jaki to przeciwnik jest piękny i mądry. Upiększone piosenkami o miłości i przyjaźni. To będzie hit.
Ostatnio zmieniony przez Joanna dnia Pon 18:27, 25 Sie 2008, w całości zmieniany 1 raz |
|
Powrót do góry |
|
|
Mia
Porn
Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 462
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Odwyk dla uzależnionych od internetu Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:44, 29 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Ja też wolę Raito, bo Light... według mnie imię wzięte z angielskiego nie pasuje do japońskiej postaci. Taak, Bill Kaulitz na L'a!
U mnie niestety są, powiem to szczerze - idiotami. Przynajmniej w większości. "Przyszłem do pizzerii, a tam nie było sosu czosnkowego, wyobrażasz sobie?" - żeby nie było - "przyszłem" napisałam specjalnie.
Swoją drogą - o ile się nie mylę, w live-action była chyba taka scena - L z lizaczkiem, przkryty kocykiem. Jakie to ślitaśne!
I ja też nie natrafiłam na jakieś skrajnie głupie blogaski o DN. Co prawda w większości są oklepane, ot, nastolatka znajduje Notes Śmierci. Ale tak skrajnie durne nie są.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|